Jesteś tutaj: analizagieldowa.pl > Gospodarka > Hamujemy, ale tylko na chwilę

Hamujemy, ale tylko na chwilę

Sytuacja gospodarcza Polski budzi wiele kontrowersji zarówno w kraju, jak i na świecie. Plotki i przypuszczenia to jedno, jednak jak utrzymuje minister finansów Jacek Rostowski, zahamowanie gospodarcze to tylko etap przejściowy, a nasza sytuacja ulegnie mocnej poprawie do 2014 roku, przyjmując bardziej optymistyczny wariant, doczekamy się tak upragnionej poprawy nawet na koniec 2013 roku.

Skąd tak optymistyczne spojrzenie na przyszłość polskiej gospodarki? Cóż, minister jest przekonany, że problemy w eurostrefie to już przeszłość, głównie dzięki zapowiadanym przez Europejski Bank Centralny, działaniom polegającym na skupowaniu obligacji zadłużonych krajów, które znajdują się w strefie euro. Rozwiązanie to ma rzekomo pomóc w poprawie aktualnego dystansu do projektów biznesowych, który wywołuje spowolnienie gospodarcze na całym świecie. To właśnie na tej podstawie Rostowski wnioskuje, że sytuacja Polski ulegnie znacznej poprawie już na przestrzeni najbliższych dwóch lat.

To co najciekawsze, minister finansów dostrzega szanse na dynamiczny rozwój gospodarczy w nowych autostradach oraz ustawie deregulacyjnej. Według niego, to właśnie te czynniki mają pomóc na nowo rozbudzić procesy przedsiębiorcze w naszym kraju. Co więcej, Rostowski jest przekonany, że dzięki obecności Polski w wąskiej grupie zaledwie czterech krajów Unii Europejskiej, w których dług w proporcji do PKB ma tendencję zniżkową, nie będzie problemu ze sprzedażą rodzimych obligacji na zagranicznych rynkach. Trudno nie mieć poczucia, że są to tylko pobożne życzenia pana ministra, jednak nie pozostaje nic innego, jak przeczekać trudny moment, mając nadzieję, że w końcu będzie lepiej.

Zostaw odpowiedź

Musisz być zalogowany żeby zostawić komentarz.