Jesteś tutaj: analizagieldowa.pl > Gospodarka > Za euro dziękujemy, poczekamy

Za euro dziękujemy, poczekamy

 

Sytuacja ekonomiczno-gospodarcza Hiszpanii oraz Grecji wprowadziła sporo zamieszania na światowej giełdzie, a nastroje inwestorów w znacznej mierze kształtowane są przez wydarzenia zachodzące w ostatnim czasie na terenie tych dwóch państw. Nawet zapowiedzi Europejskiego Banku Centralnego, dotyczące zaplanowanego skupu obligacji zadłużonych państw wchodzących w skład państw członkowskich, raczej nie wpływa na umocnienie pozycji euro.

Prezes Narodowego Banku Polskiego, podczas spotkania w Tokio, otwarcie mówił o tym, że Polska zacznie rozważać przyjęcie euro dopiero wtedy, gdy światowi inwestorzy przestaną pracować na rozpad euro, a kraje o słabej kondycji ekonomicznej wchodzące w skład państw członkowskich Unii Europejskiej, zaczną odnotowywać poprawę.

Podczas jednej z dyskusji na temat planów dotyczących wprowadzenia, Marek Belka podkreślał, że kwestia euro ma dwa wymiary, ekonomiczny i polityczny. W żadnym wypadku nie należy ich ze sobą łączyć, a traktowanie wspólnej waluty przez pryzmat tylko i wyłącznie krytycznego spojrzenia jest błędem. Prezes NBP ufa, że już niebawem uporządkują się sprawy euro, a wówczas także w Polsce będzie rozważane jego wprowadzenie do powszechnego użytku.

Zostaw odpowiedź

Musisz być zalogowany żeby zostawić komentarz.